Dzieci na weselu? To żaden problem! Zobaczcie jakich odpowiedzi na nasze pytania udzieliła Dana Mierzwa - animatorka z wieloletnim doświadczeniem.
1. Kiedy zrodził się pomysł i co spowodowało, że zajęła się Pani tą profesją?
Przed wieloma laty, na bardzo hucznym i wystawnym weselu, bawiła się Dana Mierzwa z siostrą Anią. Najbardziej widocznym elementem na przyjęciu były biegające, krzyczące dzieci z obłędem w oczach. Wtedy właśnie narodził się pomysł na KiddyBoom - profesjonalną, wspaniałą animację weselną. Jako pedagog z powołania i zawodu już w wieku lat 6 wiedziałam, że będę pracować z dziećmi - i stało się. Dana Mierzwa otworzyła KiddyBoom - pierwszą firmę w Małopolsce oferującą opiekę i animacje na uroczystościach - do dnia dzisiejszego jesteśmy liderem w branży.
2. Działa Pani sama czy w zespole?
Zawsze pracuję w zespole, również ze względu na to, że grupy są zazwyczaj mieszane wiekowo i łatwiej nam podzielić się wtedy pracą - ja mam przydzielone "starszaki" , a moje super dziewczyny "maluszki".
3. Jaką ilością dzieci i od jakiego wieku jest Pani w stanie zająć się na weselu?
Mój absolutny rekord to 45-ro dzieci weselnych w Folwarku Zalesie. Oczywiście byłyśmy w czwórkę (ilość animatorów dostosowuję do ilości dzieci, również ze względów bezpieczeństwa), było absolutnie wspaniale, Panna Młoda - cudowna Pani Anita, wspaniale podeszła do tematu "dziecięcego". Ze względu na ich ilość stworzyłyśmy osobny blok tańców na parkiecie, tak aby najmłodsi też mogli się "wyszaleć". W mojej historii jako animatorki mam za sobą również plenerowy Dzień Dziecka w Libertowie - była to impreza na około 1000 osób, a z iloma dzieciakami się wtedy bawiłam, nie zliczę!
Podczas Pierwszych Komunii, które mam przyjemność prowadzić, także spotykam się z dość znaczną ilością gości komunijnych - do każdego z zazwyczaj dziewięciu dzieci pierwszokomunijnych przypada około ośmiorga kuzynostwa i rodzeństwa. Tak więc też każda Komunia - jak małe wesele, obfituje w dzieciaczki.
4. Jakie zabawy wśród dzieci cieszą się największym powodzeniem?
Dzieciaki uwielbiają chustę Klanzy (my też!), ogromnym powodzeniem cieszą się również zabawy integracyjne, puszczanie baniek mydlanych, kalambury, warsztaty modelowania baloników (wspaniale patrzeć na zadowolone buzie dzieci, które samodzielnie, własnymi rączkami stworzyły pieska lub miecz z balonika). To są niezapomniane przeżycia dla dziecka, a jak jeszcze do tego dochodzą szalone wygibasy na dmuchańcu, przejażdżki dziecięcymi jeepami, malowanie buziek, fontanna czekolada i wata cukrowa, to można sobie zadać pytanie: Czy można chcieć czegoś więcej? Jeśli jednak ktoś stwierdzi, że tak, to ja powiem tylko tyle, że to oczywiście nie koniec naszych atrakcji, bo jeszcze mamy pakiet konkursów z nagrodami dla dzieci i wizytę Przyjaznego Wielkiego Pana Zająca - ochom i achom nie ma końca!
5. Czy oprócz zabawy zajmuje się Pani dopilnowaniem dzieci przy posiłkach?
Ależ oczywiście! Jeśli tylko dzieci mają osobny stolik do jedzenia, to przecież świetna okazja do poznania się, do pierwszych rozmów z najmłodszymi, do dopilnowania, aby napełniły swoje brzuszki czymś bardziej wartościowym, niż tylko cuksami i coca-colą. Tak więc podczas nakładania i krojenia kotlecików mamy wspaniałą okazję do zaprezentowania dzieciom planu "imprezy na imprezie" i omawiamy z nimi nasz występ przed Parą Młodą i wszystkimi Gośćmi Weselnymi - a jest to wspaniała i podniosła chwila wręczenia prezentu Nowożeńcom od najmłodszych.
6. A jak rozwiązuje się zazwyczaj problem ze spaniem milusińskich w noc weselną?
Zdarzyło nam się wiele razy, że Państwo Młodzi zamawiają na prośbę swoich gości opiekę całonocną - na to również jestem przygotowana, ponieważ dysponuję łóżeczkami turystycznymi i materacami dmuchanymi, które rozkładamy w specjalnie przygotowanej do tego sali. Są oczywiście kocyki i podusie dla najmłodszych. Często również dla dzieci zamawia się osobny pokój w hotelu znajdującym się przy restauracji i tam pełnię "straż nocną.”
Najczęściej jednak najmłodsze dzieci są odbierane około 23 - ej przez członków dalszej rodziny, a reszta nie odpuszcza w zabawie, często nawet do samego rana.
7. Najzabawniejsza sytuacja, jaka Pani się zdarzyła z dziećmi podczas uroczystości weselnej?
Każdy, kto kiedykolwiek pracował z dziećmi, dobrze wie, ile radości i najśmieszniejszych sytuacji mogą przysporzyć brzdące. To jest to, co kocham w tej pracy najbardziej - możliwość obcowania z małymi, jak to mawiał Korczak "ludźmi, ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia, innych popędach, innej grze uczuć". I to właśnie te różnice nieprzerwanie fascynują mnie jako człowieka, kobietę, matkę, pedagoga i wreszcie animatora.
8. Czy w trakcie wesela wprowadza Pani dzieci do zabaw na parkiecie?
To kwestia indywidualnego ustalenia z Młodą Parą. Są Pary, które proszą, aby dzieci było widać tylko podczas wręczania Prezentu - i ja to rozumiem i szanuję, a są tacy, którzy wręcz dopytują się, jakie melodie i zabawy podpowiedzieć orkiestrze dedykowane specjalnie dla dzieci.
Podczas wręczania Prezentu naszą tradycją są "Kaczuszki", przy których cała sala dosłownie "zrywa boki" ze śmiechu ☺.
Czasem przytrafiają mi się dzieci bardzo ciągnące do tańców - hulańców na parkiecie wśród Gości - dlaczego miałabym je od tego odżegnywać? Przecież to niezwykle ważna uroczystość Rodzinna, a one są jej częścią.
9. Jak radzi sobie Pani z beksami?
Beksami? A kto to taki? Słowo daję, że jeszcze mi się nie zdarzyło spotkać na weselu beksy! W domu owszem, mam od czasu do czasu i to nawet dwie, ale na weselu to jakiś "wymarły" gatunek.
10. Jak kształtują się koszty Pani usług?
Bardzo płynnie i zrozumiale - wesele z najmłodszymi gośćmi do ilości 25 - ciu - to koszt 1300zł za animacje dwóch animatorek, potem ta cena rośnie wprost proporcjonalnie do ilości dzieci. Ważną kwestią finansową naszych usług jest kwestia niekorzystania przez animatorki z weselnego menu - my po prostu nie mamy czasu zasiąść za stołem i delektować się pysznościami! Korzystamy tylko ze szwedzkiego stołu, lub z jednego dania połkniętego w pośpiechu, między jedną zabawą a drugą!
Na pytania odpowiadała Dana Mierzwa, właścicielka KiddyBoom.pl.
Dodano w kategorii Wywiady i rozmowy

Komentarze:
Aktualnie brak komentarzy